03.04.2014

Kiedy zgasło słońce - Patricia Williamso



wiek: 17 lat
data urodzin: 18 luty 1996
miejsce zamieszkania: Manchester, Wielka Brytania



Dlaczego tak trudno było mi pogodzić się z własną matką?
Może gdyby choć raz spojrzała na to, kim tak na prawdę jestem, nie byłoby całej tej awantury?

Szłam ulicami Manchester. Szłam tak mniej więcej od godziny i nie zamierzałam się zatrzymać, dopóki cała moja złość nie wyparuje.
Był drugi tydzień wakacji, które z niewiadomych nikomu przyczyn spędzam w domu razem z reszta mojej głupiej rodziny, i po raz ósmy już prawie wybiegłam z naszej posiadłości z krzykiem.
Może nawet nie byłoby tak źle, gdybym choć trochę pasowała do tej rodziny. Ale nie, ja byłam tą czarną owcą. Dosłownie. Wszyscy, nawet ojciec, są idealni. Idealne stopnie, idealna szkoła, idealny pokój. A ja? Ja jestem tym sękiem w idealnie gładkim panelu w salonie mojej matki.
Najgorsze było to, że oni na siłę próbowali mnie zmienić. Co roku dostawałam kolejne "idealne" ubrania. Pastelowe sukienki, srebrne sandałki, białe koszule w błękitne kwiatki. Aż do porzygania. Czy oni nigdy nie zrozumieją, że taka nie jestem? 
Co muszę zrobić, żeby dali mi wreszcie spokój?
- Hej! - usłyszałam za sobą krzyk, który wyrwał mnie z nawału myśli odwróciłam się. Przede mną stał trochę zdyszany chłopak o ciemnobrązowych włosach. Był tylko trochę wyższy ode mnie, ale byłam w butach z podwyższeniem, więc prawie zrównaliśmy się wzrostem. Uśmiechnął się nieznacznie unosząc kąciki ust. - Upuściłaś to - powiedział podając mi mój telefon. No tak. Pewnie wypadł mi z ręki. Ale jak to możliwe? Przecież bym zauważyła. Chyba, że nieświadomie, rzuciłam nim o ziemie i poszłam dalej. Tak też mogło być biorąc pod uwagę moją złość.
Wzięłam swoją komórkę i podziękowałam chłopakowi. Próbowałam zgadnąć, ile może mieć lat. Na pewno był starszy. Było to widać po jego twarzy.
- Jestem Chandler - przedstawił się a ja nie mogłam się nie uśmiechnąć. Jego oczy miały kolor czekolady. Dopiero w tej chwili to zauważyłam. Świdrował mnie nieprzeniknionym wzrokiem wciąż się uśmiechając. Spodobał mi się ten wzrok. Bardzo chciałam wiedzieć, co się za nim kryje.
- Patricia. Jesteś teraz zajęty, czy możesz pójść ze mną na kawę?

Cała moja złość zniknęła. Wyparowała. Dokładnie tak, jak chciałam. A może nawet lepiej?

Tak. To znowu ja. Jest kwiecień, jest wiosna, niedługo testy... Jak tu nie cieszyć się życiem? Blog stał ogłogiem, więc postanowiłam coś dodać. Nie mam skończonego rozdziału drugiego, ale wpadłam na "genialny" pomysł dodawania co jakiś czas czegoś takiego. To znaczy tego samego, co jest w zakładce 'postacie' tylko w formie posta. Części tego czegoś będzie tyle, ile postaci. Chyba, że mi się coś uwidzi i będzie mi się chciało pisać więcej tego typu scenek. (bardzo możliwe, że tak właśnie będzie) A teraz uczcie się, czytajcie książki, i piszcie blogi z opowiadaniami :) See you soon 。◕‿◕。 

16 komentarzy:

  1. Genialne opowiadanie! ;> Bardzo podoba mi się dodawania jednej postaci z zakładki ;3 mam lenia i mi się nie chce uczyć C: Hah ;D Zdecydowanie czekam na kolejną część ^.^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jak zwykle cudownie :) dlaczego ja tak nie mogę pisać co?
    Przekaż mi trochę swojej magicznej mocy, bo mam jutro pisać wypracowanie na polskim. Może wreszcie będzie jakiś normalny temat?
    Verdammt( nowe słówko z niemieckiego^^ ), znów napiszę ci to samo: genialne opisy. Really, jak w książkach, a nawet może i lepsze od niektórych książek :) Moja królowo, jam twój głupi podanny- ja prosić cię o kolejną część. Wszystko co z twojego pióra jest wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź przestań już tak słodzić, bo cukrzycy dostanę ^^
      Masz farta z tym polskim. My nie piszemy praktycznie żadnych prac pisemnych, a moja mama się potem dziwi, że ja ledwo dwuje wyciagam -_-
      Anyway... Teraz w ogóle mi się nie chce pisać... Za bardzo pochłonięta jestem książką... :D

      Usuń
    2. Ach, znam ten ból, gdy w życiu liczy się tylko książka :) po szkole książka, lekcje, książka, jedzenie i znowu książka :)
      Taa wielkie szczęście, szczególnie, że daje takie super tematy, że ach... z "Potopem" pewnie będzie podobnie -,- spokojnie, ja ledwo 4 wyciągam, bo wali też cały czas gramatykę, a dzisiaj o mały włos nie zasnęłam na polskim- widziałam już 2 panie od polskiego, zamiast 1 o.O
      Ja słodzę? Prawdę mówię, a nie ^^

      Usuń
    3. Ja potop już przerabiałam. Co z tego, że przeczytałam tylko pierwsze dwie strony...
      Boże. Ja się tak jaram tą książką, że nie mogę myśleć o niczym innym. Już jestem w połowie a wypożyczyłam ja... We wtorek?
      Ja o ile pamiętam, dwa razy przysnęłam na polskim. Na kilka sekund dosłownie. Ale jednak :P

      Usuń
    4. O, widać nasze zainteresowanie książkami historycznymi jest takie same^^ Przetrwałam tylko 1 rozdział^^
      Jak czytałam Percy'iego Jackson'a- tak miałam i mam na niego fazę- 500 stronicową książkę potrafiłam przeczytać w 2,5 dnia :) Tylko to akurat było w ferie, kiedy tego czasu było trochę więcej. Ach, nie mogę doczekać się przerwy świątecznej, choć dla ciebie to pewnie będzie koszmar- test gimnazjalny zbliża się wielkimi krokami.
      Na polskim już kiedyś odpłynęłam- poczułam że spadam z krzesła i się obudziłam w tym momencie, tak że nie spadłam, a pani nic nie zauważyła :P

      Usuń
    5. Nie chodzi o same książki historyczne, ale o sposób, w jaki został potop napisany. Przecież tam jedno zdanie ciągnęło się przez pół strony!!!
      Chciałam przeczytać Percy'ego, ale w końcu obejrzałam tylko film.
      Mój rekord w czytaniu (z tego co pamiętam) ok 500 stron w niecały dzień :D
      Weź mi o tych testach nie przypominaj... :) Aktualnie martwię się tylko tym, co ja zjem w poranek wielkanocny :P

      Usuń
    6. Heh, śniadanie w poranek wielkanocny jest bardzo ważne :)
      Akurat jeszcze "Potop" przy większych chęciach bym przeczytała, ale akurat w tamtym czasie miałam ciekawsze lektury do zgłębienia :) Gorszą książką do przeczytania byli "Krzyżacy".
      Uuuu dużo :) Ja sama nie wiem ile najwięcej przeczytałam, ale mogę się pochwalić, że kiedyś przeczytałam 5 część Harry'ego Pottera w 2 dni ^^
      Bardzo polecam Percy'iego Jackson'a. Naprawdę genialna seria, a autor jest bardzo brutalny. Kiedy wreszcie się pocałowali, to musiał go oczywiście wysłać na jakąś wyspę gdzie poznał inną dziewczynę, która się w nim zakochała, a jak w następnym tomie zostali parą, to oczywiście znowu gdzieś wysłał Percy'iego na 2 tomy :) Grr, wytrzymaj tu z takim. Nie, ale naprawdę polecam :) Można bardzo łatwo nauczyć się mitologii, jest humor, fantastyka, przygoda i nutka romantyzmu więc dla mnie lektura idealna, a film o wiele gorszy od książki ( zresztą prawie jak zawsze) i bardzo wiele jest różnych szczegółów.
      Mam pytanko: czy mogłabym pożyczyć wasze tło na swojego bloga? Bardzo mi się podoba :) Inaczej: było by bardzo podobne, w innym kolorze i czy w takim razie mogę je użyć? Wolę zapytać, aby potem nie było problemu :) Jeśli nie, to spoko znajdę inne :)

      Usuń
    7. Właśnie, chciałam przeczytać Percy'ego ale moja ciocia (znawczyni książek) powiedziała, że jest trochę dziecinna biorąc pod uwagę książki, jakie ja czytam.
      Ja ci polece... Drżenie. Ryczałam jak głupia przez całe 15 ostatnich rozdziałów. Choć oczywiście dostrzegam pewne "wady" tej książki.
      Mam świetny pomysł!!! (jak zawsze) załóżmy razem blog "biblioteczny". W sensie będziemyppisać o książkach jakie przeczytałyśmy.
      Tło bloga. Bardzo proszę :)

      Usuń
  3. Spoko, bardzo proszę ;) bardzo chętnie z tobą bloga założę :)
    O "Drżenie" gdzieś szłyszałam, ale nie pamiętam gdzie. Yay, ile ja mam jeszcze książek do przeczytania^^
    Znaczy, hmm ... w pierwszym tomie Percy ma 12 lat, więc w sumie może być dziecinny, chodź jakoś tego bardzo mocno nie odczułam. Może chodzi tu o ten romantyzm- nie dochodzi tam do "tych scen", nazwijmy to tak :) ale nie musisz zaczynać tak jakby od serii "Percy Jackson i bogowie Olimpijscy", tylko od tej drugiej serii : "Olimpijscy herosi" w której są już starsi- mają po 15-17 lat :)
    Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj, wrócę do domu wieczorem, założymy bloga :P
      Powiem ci, że ja na swojej liście mam już... ponad 30 książek (a jeżeli to seria, to pisałam tylko pierwszą część) i codziennie ich przybywa. Więc ja nie jestem pewna, czy się wyrobię do śmierci z tym czytaniem :D
      Nie lubię zaczynać od środka :D Tak jak moja koleżanka czytała H.Pottera w jakiejś dziwnej kolejności, ja zawsze muszę wiedzieć co, jak gdzie i kiedy :)

      Usuń
    2. Możemy założyć, tylko uprzedzam: nie śmiej się z adresu gmail :D
      Mam tak samo: a to "Intruz"( wiem, wstyd że tego nie przeczytałam), a to z własnej ciekawości jeszcze Atramentowe Serce. Mnóstwo tego :)
      W sumie to nie jest środek. Jest kilka wątków, które po prostu wydedukuje się szybciej, jeśli przeczytało się wcześniejszą serię, a tak to zupełnie nowa historia, z wieloma nowymi bohaterami( właściwie z poprzedniej serii zostali ci "podstawowi"- Percy, Annabeth i Nico), no i w 4 części 2 serii pojawiają się chyba 3, czy 4 postacie z poprzedniej serii :)

      Usuń
    3. Ja intruza również nie przeczytałam. Byłam w kinie, ale nie czytałam :P
      Nw. Może kiedyś przeczytam... :) Na razie... mam dość pozycji na liście :D

      Usuń
    4. Jakbyś potrzebowała mojego gmaila to: zuzubiegnieee@gmail.com :)

      Usuń
  4. Pisz wiecej o peddie kocham ich

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy